O MNIE

W kilku słowach o mnie…

Informacje podstawowe: Rocznik ‘99. Urodziłem się w stolicy Polski – Warszawie, a od września 2018 mieszkam w stolicy Hondurasu – Tegucigalpie, gdzie jestem na rocznej misji z Domami Serca – katolickim ruchem misyjnym, którego charyzmatem jest współczucie i pocieszenie niesione ubogim, cierpiącym i osamotnionym na całym świecie.

Edukacja: Jestem absolwentem XXII Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. José Martí w Warszawie. Korzystałem z możliwości uczenia się języka hiszpańskiego w klasie dwujęzycznej, a co za tym idzie kultury i literatury Hiszpanii i krajów hiszpańskojęzycznych. W maju 2018 zdawałem maturę.

Mój wzór do naśladowania: Staram się być wesołym człowiekiem na wzór św. Filipa Neri – mojego patrona z sakramentu bierzmowania – aby pokazać, że można być jednocześnie wesołym i pełnym wiary.

Talenty: Za główne talenty mogę uznać umiejętności organizatorskie oraz predylekcję do śpiewu. Czasami lubię pogrywać na pianinie, tańczyć słuchając dobrej muzyki (nie tylko chrześcijańskiej), czytać po hiszpańsku lub po prostu posiedzieć w ciszy.

Ulubiony cytat: Kto idzie powoli tam, gdzie biec trzeba, ten nigdy nie weźmie nagrody. ~ Honorat Koźmiński

Dlaczego wyjechałem? Wszystko stało się jasne w czerwcu 2017 roku w trakcie rekolekcji ignacjańskich podczas medytacji fragmentu o wyjściu Abrahama (Rdz 12,1-4). Wtedy rozeznałem, że misja w Domu Serca to właśnie odpowiedź na wyjście z ojczystej ziemi. Dodatkowo, wszystko działo się podczas Roku Duszpasterskiego pod hasłem Idźcie i głoście! Wyjazd na misję stanowi odpowiedź na to wezwanie, ale nie poprzez głoszenie słowem, ale czyny i działanie – Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków. (Jk 2,26).

12 miesięcy początkowo wydawały mi się dość długim okresem. Nigdy nie spędziłem nawet miesiąca poza domem. Teraz jednak widzę, że właściwie te  miesiące dostałem za darmo, nie musząc rezygnować z niczego.

 Maksymilian Nowotniak – misjonarz Domów Serca

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować polecam:

 

Zdjęcia na blogu pochodzą ze zbiorów: Domów Serca, Klaudii Zając, Agaty Michalskiej i moich (chyba, że podano inaczej).